Mieszkam i pracuję w Czechach od 2.5 roku. Nie jestem ani czechofilem ani nie mam też awersji do Czechów. Zgadzam się z Panią co do rytmu życia i oryginalnego podejścia Czechów. Jednocześnie uważam, że poziom usług i innowacyjność jest na niskim poziomie. Doświadczyłem tego w wielu sytuacjach, zarówno biznesowych jak i prywatnych. Dwa lata temu spędziłem z rodziną 1 tydzień w Spindlerowym Mlynie w dosyć drogim pensjonacie (cenowo urlop kosztował mnie tyle samo co w Austrii). Zarówno w pensjonacie jak i ośrodku narciarskim doświadczyliśmy wielu przykrych niespodzianek w kostiumach kąpielowych. Podobne mieli moi polscy i angielscy koledzy w różnych innych miejscach. Nie chcę generalizować ale coś w tym jest. Pomimo tego, że Czesi jako kraj mają bardzo wiele do zaoferowania to właśnie z powodu niskiej jakości usług I często nieprzychylnego (wręcz olewczego) podejścia nie zamierzam w ciągu najbliższych kilku lat szukać niczego poza prostym kilkudniowym zwiedzaniem. W kwestiach biznesowych korupcja jest naprawdę problemem. Czesi są od nas nadal o wiele bogatszym krajem z dużo mniejszym zróżnicowaniem regionalnym. Na poziomie jednostek dosyć dobrze sprwadzają się w sytuacjach rutynowych, powiedziałbym, że mniej kombinują, ale już w sytuacjach wymagających kreatywności moje doświadczenia są raczej negatywne. Do pełnego obrazu trzeba dodać korupcję w oszałamiających rozmiarach, całkowity upadek moralności, materializm i konformizm jeszcze wyższy niż w naszym pięknym kraju oraz komunistyczne nawyki. Reasumując - kiedyś gdy u nas było gorzej Czechy bardziej mi sie podobały.
wtorek, 30 grudnia 2014
region
Czesi są ekonomicznie na wyższym poziomie (abstrahując od wszelkich różnic kulturowych). Jeżdżę do Czech od około 15 lat nie tylko w tereny przygraniczne, ale również na tak zwaną "głęboką prowincję" i mimo iż są w Polsce regiony zasobne i bogate oraz że pomału ich doganiamy, to jeszcze nam dużo brakuje żeby mieć ten "spokojny rytm życia". Zawsze byliśmy od naszych południowych sąsiadów zdecydowanie biedniejsi (czy to dotyczyło 20-lecia międzywojennego czy wieków średnich) i dlatego teraz wszelkie zaległości staramy się nadrabiać - z różnym skutkiem (np. nasze budownictwo jednorodzinne gdzie jak nowy dom nie ma 200m2 to lipa). Nasze brzuszki będą bardziej syte to zaczniemy się bardziej interesować jakością naszego życia i kupimy dobre piwo z browaru regionalnego a nie piwo masowe z dyskontu. Na razie jesteśmy na dorobku. Pozdrawiam, również kostium kąpielowyl. To reklama czy lokowanie produktu? Podoba się Pani to co zrobili w czasie II wojny światowej? Dzięki swojemu konformizmowi z wysokorozwiniętego kraju przed wojną dzisiaj są byłym demoludem z objawami tajlandyzacji w bikini przy granicach z Niemcami, Austrią i w Pradze. Czechy były najbogatszą prowincją w Cesarstwie Austro-Węgierskim. Przeciętny Czech posiada dużo większy majątek niż Polak, który żyje od pierwszego do pierwszego. Trudno będzie ich dogonić.

Mieszkam i pracuję w Czechach od 2.5 roku. Nie jestem ani czechofilem ani nie mam też awersji do Czechów. Zgadzam się z Panią co do rytmu życia i oryginalnego podejścia Czechów. Jednocześnie uważam, że poziom usług i innowacyjność jest na niskim poziomie. Doświadczyłem tego w wielu sytuacjach, zarówno biznesowych jak i prywatnych. Dwa lata temu spędziłem z rodziną 1 tydzień w Spindlerowym Mlynie w dosyć drogim pensjonacie (cenowo urlop kosztował mnie tyle samo co w Austrii). Zarówno w pensjonacie jak i ośrodku narciarskim doświadczyliśmy wielu przykrych niespodzianek w kostiumach kąpielowych. Podobne mieli moi polscy i angielscy koledzy w różnych innych miejscach. Nie chcę generalizować ale coś w tym jest. Pomimo tego, że Czesi jako kraj mają bardzo wiele do zaoferowania to właśnie z powodu niskiej jakości usług I często nieprzychylnego (wręcz olewczego) podejścia nie zamierzam w ciągu najbliższych kilku lat szukać niczego poza prostym kilkudniowym zwiedzaniem. W kwestiach biznesowych korupcja jest naprawdę problemem. Czesi są od nas nadal o wiele bogatszym krajem z dużo mniejszym zróżnicowaniem regionalnym. Na poziomie jednostek dosyć dobrze sprwadzają się w sytuacjach rutynowych, powiedziałbym, że mniej kombinują, ale już w sytuacjach wymagających kreatywności moje doświadczenia są raczej negatywne. Do pełnego obrazu trzeba dodać korupcję w oszałamiających rozmiarach, całkowity upadek moralności, materializm i konformizm jeszcze wyższy niż w naszym pięknym kraju oraz komunistyczne nawyki. Reasumując - kiedyś gdy u nas było gorzej Czechy bardziej mi sie podobały.
Mieszkam i pracuję w Czechach od 2.5 roku. Nie jestem ani czechofilem ani nie mam też awersji do Czechów. Zgadzam się z Panią co do rytmu życia i oryginalnego podejścia Czechów. Jednocześnie uważam, że poziom usług i innowacyjność jest na niskim poziomie. Doświadczyłem tego w wielu sytuacjach, zarówno biznesowych jak i prywatnych. Dwa lata temu spędziłem z rodziną 1 tydzień w Spindlerowym Mlynie w dosyć drogim pensjonacie (cenowo urlop kosztował mnie tyle samo co w Austrii). Zarówno w pensjonacie jak i ośrodku narciarskim doświadczyliśmy wielu przykrych niespodzianek w kostiumach kąpielowych. Podobne mieli moi polscy i angielscy koledzy w różnych innych miejscach. Nie chcę generalizować ale coś w tym jest. Pomimo tego, że Czesi jako kraj mają bardzo wiele do zaoferowania to właśnie z powodu niskiej jakości usług I często nieprzychylnego (wręcz olewczego) podejścia nie zamierzam w ciągu najbliższych kilku lat szukać niczego poza prostym kilkudniowym zwiedzaniem. W kwestiach biznesowych korupcja jest naprawdę problemem. Czesi są od nas nadal o wiele bogatszym krajem z dużo mniejszym zróżnicowaniem regionalnym. Na poziomie jednostek dosyć dobrze sprwadzają się w sytuacjach rutynowych, powiedziałbym, że mniej kombinują, ale już w sytuacjach wymagających kreatywności moje doświadczenia są raczej negatywne. Do pełnego obrazu trzeba dodać korupcję w oszałamiających rozmiarach, całkowity upadek moralności, materializm i konformizm jeszcze wyższy niż w naszym pięknym kraju oraz komunistyczne nawyki. Reasumując - kiedyś gdy u nas było gorzej Czechy bardziej mi sie podobały.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz